Na dworze Gondoru
Tom trzeci Władcy pierścieni opowiada nam historię przygotowań do wielkiej bitwy sił Gondoru i Rohanu z orkami Saurona, o samej bitwie, a także o tym, co wydarzyło się w Mordorze. Na koniec przenosi nas z powrotem do Shire. Gandalf dociera do Gondoru, gdzie oszalały namiestnik Denethor wini go za śmierć swojego syna, Boromira. Zmusza on swego drugiego, jednak niekochanego syna Faramira do wyruszenia ku położonym między Mordorem a Gondorem ruinom twierdzy, z której orki wyparły jego armię. W tej samobójczej misji, z której niedobitkom wojsk Faramira udaje się powrócić jedynie dzięki pomocy Gandalfa, Faramir zostaje ciężko ranny. Denethor usiłuje spalić go na stosie, sądząc w swym szaleństwie, że jest martwy. Ostatecznie sam na nim płonie. W Rohanie, król Theoden usiłuje zebrać swoją armię, by wesprzeć w wojnie z Sauronem królestwo Gondoru. Wojska jest mniej, niż się tego spodziewał, jednak wyrusza w stronę Gondoru, zgodnie z prastarym zwyczajem. W tym czasie Aragorn otrzymuje od Elronda przekuty na nowo, złamany dawniej miecz swoich przodków, z którym wraz z Legolasem i Gimlim udaje się do ukrytych w górach jaskiń, gdzie wedle legend żyją upiory.